galeria

Obiekt

Detefon

 

Zakres:

fale krótkie – 200 m – 400 m,

fale średnie – 400 m – 700 m,

fale długie 1200 m – 1500 m,

Wymiary: 80 x 80 x 45 mm.

 

Gdy od 1925 roku zaczęto w Polsce nadawać regularne audycje, rząd natychmiast dostrzegł ogromne znaczenie propagandowe radia. Należało zapewnić możliwość odbioru programu jak największej liczbie Polaków. Jak to zrobić, skoro na wsi zaledwie co setne gospodarstwo posiadało dostęp do energii elektrycznej?

Problem rozwiązał młody absolwent Politechniki Warszawskiej – Wilhelm Rotkiewicz, który w 1929 roku zaprojektował niewielkie radio, wyposażone w detektor kryształkowy.

Detefon, bo taką nazwę otrzymał ów odbiornik był urządzeniem niesłychanie prostym, dzięki czemu także tanim. Komplet z anteną i słuchawkami kosztował 30 zł, co stanowiło 10% pensji pracownika umysłowego albo 20% miesięcznych zarobków robotnika. Za najtańsze radio lampowe należało zapłacić 160-200 zł. Mieszkańcom wsi zaoszczędzono organizowania trudnej wyprawy do miasta, bowiem urządzenie mogli nabyć w zwykłym urzędzie pocztowym lub nawet zamówić u listonosza, płacąc ratami, co stanowiło dodatkowy istotny walor. Jednak najważniejszą zaletą detefonu był fakt, że nie potrzebował on zewnętrznego zasilania elektrycznego.

Niemal w tym samym czasie (1931) w Raszynie zbudowano radiostację dwoma wysokimi masztami i nadajnikiem o ogromnej mocy 120 kW. Był to najmocniejszy zespół nadawczy w całej Europie i posiadał najwyżej umieszczona antenę. Konstrukcja o wysokości 280 metrów pozwalała odbierać audycje na terenie całego kraju. Nic zatem dziwnego, że detefony zyskały ogromną popularność. Pracowały na dwóch zakresach: falach długich i krótkich. Jednak określenie „długie” w dzisiejszej nomenklaturze odpowiada falom średnim. Dopiero po kilku latach produkcji na rynku pojawiły się detefony trzyzakresowe. Do wybuchu wojny wyprodukowano pół miliona sztuk. Jedna z reklam skierowanych do mieszkańców wsi brzmiała: „detefon wzbogaci waszą wiedzę, a wiedza pomnoży plony”. Produkcję świetnego projektu inżyniera Rotkiewicza kontynuowano w pierwszych latach powojennych.

 

Ciekawostki:

Abonament radiowy w przedwojennej Polsce kosztował 3 zł. Właściciele detefonów posiadali 50% zniżki, więc płacili 1,50 zł. Jeszcze większą zniżkę otrzymali mieszkańcy wsi – opłata wynosiła zaledwie 1 zł. Obywatelska uczciwość w tamtych czasach była na wyższym poziomie, niż obecnie. W roku 1933 abonament radiowy opłaciło 99,5% odbiorców.

Odbiornik nie posiadał wzmacniacza. Odsłuch odbywał się przez słuchawki, ale „Polak potrafi”: ustawiano bakelitową konstrukcję w specyficzny sposób w głębokiej, blaszanej misce. Rezonans naczynia powodował znaczne wzmocnienie siły głosu.

Organizatorzy