galeria

Obiekt

Enigma

 

Dane ogólne:

Masa własna: 13 kg,

Wymiary: 270 x 140 x 350 mm,

 

Oto jedna z największych tajemnic II wojny światowej. Mała skrzynka, która zmieniła bieg historii. Nikomu nie trzeba tłumaczyć, jak ważne w czasie wojny (i nie tylko) jest zatajenie wysyłanych informacji, rozkazów i planowanych operacji. Zdawali sobie sprawę z tego też Niemcy, budując najbardziej skomplikowaną maszynę szyfrującą na świecie. Tak skomplikowaną, że do samego końca byli przekonani o jej skuteczności.

Wbrew utartym opiniom historia tej maszyny zaczęła się długo przed II wojną. Pierwsze egzemplarze powstały w latach 20-tych. Od początku wywiady kilku państw bezskutecznie starały się ujarzmić kod Enigmy. Za największych specjalistów w łamaniu szyfrów i uważano Brytyjczyków. Jednak w latach 30. nie prowadzili oni nawet nasłuchu wiadomości kodowanych Enigmą, wychodząc z założenia, że wyławianie depesz niemożliwych do rozszyfrowania jest zwyczajną stratą czasu. Maszyna w sposób mechaniczny dokonywała kolejnych podstawień alfabetycznych, wykorzystując trzy skomplikowane konstrukcje bębnów z ruchomymi pierścieniami.

Historia pokazała, że tylko jeden zespół rozwiązał zasadę działania tego niezwykle skomplikowanego urządzenia. Trzech młodych, polskich matematyków: Marian Rejewski, Jerzy Różycki i Henryk Zygalski w grudniu 1932 roku potrafiło czytać niemiecką korespondencję!!!

Informacje o rozszyfrowaniu Enigmy były utajnione aż do lat 70. XX wieku. Potem przez wiele lat zasługę rozszyfrowania kodu przypisywali sobie Brytyjczycy. Dopiero po wstąpieniu Polski do NATO oficjalnie przyznano, że złamanie Enigmy to sprawa polska.

Rejewski i Zygalski przeżyli wojnę, natomiast Jerzy Różycki zginął na zatopionym w pobliżu Balearów statku Lamoricière.

Prezentowany egzemplarz pochodzi z 1944 roku i jest jednym z najlepiej zachowanych na świecie. Koduje bezbłędnie.

 

Ciekawostki:

— Niemal wszyscy historycy II wojny światowej twierdzą, że rozszyfrowanie Enigmy skróciło działania wojenne o 3 lata. Szacując, że 1 rok wojny kosztował 10 mln ofiar, można uznać, że trójka polskich matematyków uratowała 30 milionów istnień ludzkich.

— Dzięki Enigmie ustalono położenie pancernika Bismarck. Przed jego zatopieniem wysłano samoloty zwiadowcze, by zasugerować Niemcom, że to one właśnie namierzyły okręt.

— Powszechna opinia, że Churchill wiedział dzięki Enigmie o planowanym nalocie na Coventry jest według najnowszych dociekań błędna. Sugerowanie, jakoby premier poświęcił życie kilkuset osób dla zachowania tajemnicy kładło się cieniem zarówno na nim samym, jak i na legendzie Enigmy.

 

Organizatorzy