Odbiornik radiowy „Automatic Z”   1938

Obiekt

Odbiornik radiowy „Automatic Z”   1938

 

Dane techniczne:

producent: Towarzystwo Radiotechniczne „ELEKTRIT”,

zakresy: fale długie 700-2000, średnie 200-580, krótkie 15-55 m,

zasilanie: napięcie przemienne 120 – 240V,

pobór mocy – 70 watów,

wymiary: 620 x 390 x 310 mm,

masa: 19,1 kg.

 

Przypadek sprawił, że rozpowszechnienie się radiofonii przypadło na czas odzyskania niepodległości przez Polskę. Młode państwo niejako z marszu wkroczyło w „epokę eteru”. Pojawiło się sporo wytwórni radioodbiorników, z których najwyższą klasę prezentowało „Towarzystwo Radiotechniczne Elektrit” z Wilna. Prężne zakłady zatrudniały ponad 1000 osób. Wyroby eksportowano do wielu krajów europejskich, a także do Związku Południowej Afryki, czy Brazylii. W roku 1938 „Elektrit” zaprezentował niezwykle nowoczesny odbiornik, którego poziom technologiczny, standard wykonania i jakość odbioru przewyższały większość urządzeń zagranicznych.

Superheterodynowy, 7-lampowy „Automatic Z” posiadał 3 zakresy fal. Ogromny, koncertowy głośnik zapewniał doskonały dźwięk. Słowo „automatic” oznaczało możliwość zaprogramowania aż 12 wybranych stacji. Takie nowatorskie rozwiązanie wymagało dodatkowego silniczka elektrycznego.

W tamtym czasie odbiorniki radiowe traktowano nie tylko w kategoriach użytkowych, bowiem pełniły one także funkcje ozdobne. Radio było dodatkowym, eleganckim i bardzo drogim meblem w mieszkaniu, dlatego też klient przywiązywał szczególną wagę do jego wyglądu. Skrzynkę odbiornika wykończono ozdobną okleiną orzechową, czernioną na krawędziach. Obrotową gałkę strojenia zaprojektował doświadczony artysta plastyk, podobnie, jak całą skalę urządzenia.

 

Ciekawostki:

„Automatic Z” wyceniono na 780 zł. Mniej więcej tyle samo, czyli równowartość 3-4 średnich pensji kosztował motocykl SHL.

W 1939 roku Wilno zajęła Armia Czerwona. Sowieci zadbali, by fabryczne oprzyrządowanie i urządzenia techniczne wywieźć do Mińska Białoruskiego. Mimo to nie radzili sobie z uruchomieniem produkcji, dlatego do zakładów sprowadzili także przedwojenną załogę Elektritu. Od 1946 roku białoruskie zakłady im. Mołotowa w Mińsku rozpoczęły produkcję odbiornika „Mińsk”, zachwalanego jako bardzo nowoczesny. Był on zadziwiająco podobny do polskiego „Elektritu” z Wilna.

 

Organizatorzy