Górnicza lampa acetylenowa mosiężna MT-I-33

Wytwórca: prawdopodobnie FRIEMANN & WOLF Katowice,
Miejsce: Katowice, Polska
Datowanie: ok. 1925

Lampa karbidowa z dwoma zbiornikami, z których jeden (górny) mieścił wodę, a drugi (dolny) szarawy produkt o charakterystycznym zapachu: acetylenek wapnia, czyli karbid.
Aby zapalić lampę należało zwolnić pokrętło w górnej części urządzenia. Wówczas woda zaczynała kapać na karbid i wydzielał się acetylen. Różnica ciśnień powodowała, że acetylen kominkiem dostawał się do palnika, gdzie zaczynał świecić jasnym płomieniem.
Gdy ciśnienie gazu w zbiorniku wzrastało, woda nie mogła własnym ciężarem pokonać go i przestawała kapać na karbid, zatrzymując wydzielanie się acetylenu. Z kolei, gdy ciśnienie acetylenu spadło, woda znów zaczynała spływać do dolnego zbiornika.
Do zwykłych robót górniczych stosowano lampy stalowe, zaś złocistych lamp mosiężnych, których elegancki wygląd nobilitował – używał dozór i dyrekcja. Lampy karbidowe stosowano w Polsce do 1960 roku.

Organizatorzy